Posty

Wyświetlam posty z etykietą droga rowerowa

Wg policji wolno spychać z drogi jeśli obok jest „droga rowerowa”

Obraz
Poniżej pismo policji i mój komentarz do niego: Na początku informują mnie, że postępowanie w sprawie mojego wykroczenia zostało zakończone. Nie wiem po co, bo o to nie pytałem i nie wspominałem nawet o tym. W dodatku dowiedziałem się o tym już wcześniej od komornika… Dalej o składaniu fałszywych zeznań… Tu może dodam, że zarzuty nie zostały mu postawione, ponieważ pan policjant przesłuchiwał go w charakterze świadka zamiast oskarżonego i nie pouczył go o prawach, czym uczynił go bezkarnym, bo w takiej sytuacji nie można było później postawić mu zarzutów. O co chodzi w dalszej części, to już nie bardzo rozumiem. Wynika z niej, że spychania z jezdni nie można uznać za przestępstwo ponieważ obok była droga rowerowa. Nie wiem co ma piernik do wiatraka. Dalej chodzi chyba o to, że nie można mówić o przestępstwie, jeśli sprawca nie miał zamiaru go popełnić. Czyli w tym przypadku kierowca mógł spychać mnie z jezdni, ale, wg policji, nie miał zamiaru zrobić mi krzywdy. A czy policja sł...